Od autora

Od autora

Jesteśmy zalewani przez morze obrazów. Od wyrafinowanych kampanii reklamowych po zamieszczane na fejsie obrazki naszych znajomych, odczuwających przymus dzielenia się swoją codziennością. Czy nie powiększamy tylko tego chaosu publikując kolejne zdjęcia ? Warto zadać sobie pytanie po co fotografujemy, szczególnie jeśli chcemy aby inni oglądali nasze zdjęcia.

Dla mnie fotografia jest sposobem opowiadania historii i przekazywania emocji za pomocą obrazu. Wartościowe zdjęcie to takie, które potrafi oddać „ energię” miejsca, osoby czy sytuacji, a jednocześnie spowodować, że chcemy dowiedzieć się czegoś więcej o jego temacie. Energia zdjęcia to skupione w nim emocje, działające na widza i wywołujące jego spontaniczną reakcje. Jeśli zdjęcie, aby dotrzeć do naszych emocji, wymaga dodatkowego opisu i wyjaśnień, to nie jest to dobre zdjęcie.

Jednak nie każde zdjęcie, które porusza emocje wprowadza nas tym samym w świat ukazanych na nim wydarzeń, nie każde opowiada historię. Wiele zdjęć prasowych przedstawia pokazane w sposób brutalnie realistyczny sceny przemocy. Cóż, nic tak dobrze jak ludzka krew na okładce nie sprzedaje nakładu bądź podnosi oglądalności. Zdjęcia te, atakując nas by wywołać silne emocje, nie opowiadają jednocześnie niczego o swoich bohaterach czy sytuacji, która spowodowała ich cierpienie. Zrozumienie historii bohaterów zdjęcia pozwala nam choćby na chwilę wejść w ich świat, stworzyć nić empatii.

Wywołanie emocjonalnego poruszenia i połączenie go z historią, pozwalającą wejść w świat zdjęcia, tworzy fotografie, które na długo zapadają w naszą pamięć. Robienie takich zdjęć jest sporym wyzwaniem. Wymaga nie tylko opanowania warsztatu, ale też poświęcenia sporej ilości czasu by zrozumieć historię, którą chcemy opowiedzieć. Konieczne jest też wejście z fotografowanym tematem w relację emocjonalną. Jeśli to co fotografujemy nie porusza naszych emocji to nasze zdjęcia będą co najwyżej dokumentacją jakiegoś zdarzenia.

W świecie komercyjnej fotografii czas jest dobrem niezwykle rzadkim. Stąd też większość ciekawych i poruszających zdjęć nie spotkamy nigdzie w mediach, tylko w galeriach czy na stronach prywatnych fotografów. Są one robione niejako z „potrzeby duszy”, chęci zrobienia czegoś wartościowego i dzielenia się tym z innymi. Zdjęcia zamieszczone na tej stronie są próbą robienia takiej fotografii. W jakim stopniu udaną, o tym zadecydują oglądający.

Piotr Kowalski

piotr.kowalski@thecoach.pl


From the author

From the author

We are inundated by a sea of images, from refined advertising campaigns to the photos of friends and family we post on Facebook following the impulse to share our everyday lives. Are we not only contributing to that chaotic flood as we publish another picture? It is worth asking ourselves why we take pictures, especially if we want others to look at our photographs.

For me, photography is a way of telling a story and expressing emotion through pictures. Valuable photographs are the ones that render the “energy” of a place, person or situation and at the same time prompt us to find out more on the subject. The energy of a photograph is the emotions it focuses to elicit viewers’ spontaneous reactions. If a picture requires additional description and explanation in order to reach our emotions, it is not a good photograph.

However, not every picture that evokes feelings leads us directly to the world of the events it presents and not every picture tells a story. Many press photographs present scenes of violence in a brutally realistic manner. There is nothing better than human blood on the cover of a magazine to increase sales and raise interest. This kind of photograph, attacking us to evoke strong emotion, tells us nothing about the people or situations causing their suffering. An understanding of the history of the people in the picture allows us to enter their world and form a thread of empathy with them, if only just for a moment.

Eliciting emotional reaction and connecting this with a particular history gains us access into the world of a photograph. A picture of this kind will remain long in our memory. Doing this kind of photography is a big challenge. It requires not only technical accomplishment but also the devotion of a large amount of time to understand the history we want to relate. It is also essential to enter into an emotional relationship with the photographed subject. If what we photograph does not work on our emotions, our pictures will be no more than a documentation of an event.

In the world of commercial photography, time is an unusually rare asset. This is why the majority of interesting photographs are nowhere to be found in the media and need to be sought out in art galleries or photographer’s websites. Such projects are created out of a desire to do something of value and share that with others. The pictures in this website are an attempt at exactly this kind of photography. Whether successful or not is up to you, the viewer, to decide.

Piotr Kowalski

piotr.kowalski@thecoach.pl